8 grudnia Szkoła Podstawowa ze Stowięcina była organizatorem turnieju warcabów stupolowych. Byliśmy ostatni raz* na tych zawodach, ponieważ gospodarze okazali się bardzo niegościnni. Chcecie wiedzieć co było dalej, to przeczytajcie do końca. Ale zanim przejdę do tego braku gościnności... W turnieju udział wzięły 4 szkoły z naszej gminy: gospodarz SP Stowięcino, SP Pobłocie, SP Żelkowo i SP Główczyce. Zagraliśmy 9 rund. Grały zarówno roczniki młodsze oraz starsze. I tak indywidualnie w roczniki młodszym II miejsce zajęła Roksana Krajewska. W roczniku starszym II był Emil Rahoza. Bardzo fajne zawody rozegrał Jan Żmuda, który wygrał ze zwycięzcą turnieju, ale w końcowym rozrachunku był 4.
Wracając do tego braku gościnności. Chodzi oczywiście o to, że gospodarz SP Stowięcino wygrał zawody, ponieważ cała organizacja była wzorowa. Najprawdopodobniej w przyszłym roku będziemy musieli skorzystać z taktyki gospodarza, który do zawodów przygotowywał się całą noc, organizując nockę w szkolę. Jak mniemamy, to miało wpływ na końcowy rezultat a tak już całkiem serio. Bardzo dobra organizacja, poczęstunek i * obietnica z naszej strony, że za rok zabieramy puchar ze sobą.
Ze sportowym pozdrowieniem Paweł Łuczka
Ps. Jedziemy właśnie do Gdańska. Grupa najmłodsza KU NOWEJ PRZYGODZIE, TAKA GRATKA NIE ZDARZA SIĘ CO DZIEŃ...
Pierwsze zawody tej grupy. Wyniki nie będą odnotowywane, bo GRAJĄC W RĘCZNĄ na początku przygody z tą dyscypliną, mamy zarażać nie zrażać.